Studencie – stwórz silną i niepowtarzalną markę osobistą!

IMG_20160320_133352-1Sebastian Moskalski
Student III roku Socjologii na Uniwersytecie Rzeszowskim. Wiceprzewodniczący ds. Promocji i wizerunku Niezależnego Zrzeszenia Studentów Uniwersytetu Rzeszowskiego. Autor wielu publikacji, mówca i szkoleniowiec. Zafascynowany ideą świadomego życia, psychologią interdyscyplinarną, marketingiem, nowymi mediami oraz podróżowaniem.

Warto nie tylko być odbiorcą treści zamieszczanych w sieci, ale także ich świadomym nadawcą. Niezależnie od tego, czy kreujesz swój wizerunek w sposób celowy, czy też nieświadomy – i tak to robisz. Zadaj sobie więc pytanie, czy wolisz być odbierany przez otoczenie tak jak sobie zaplanowałeś, czy zupełnie przypadkowo. Jeśli wybrałeś pierwszy wariant, zapraszam cię do świata pełnego praktycznej wiedzy, miłej lektury!

Dane mówią same za siebie: według badań Gartner Inc. 60% szefów obserwuje poczynania swoich pracowników w mediach społecznościowych. Regularne korzystanie z blogów deklaruje 33% internautów, a z wideoblogów – 30%. Na jakikolwiek kontakt z blogami lub wideoblogami wskazuje dodatkowo aż 40% internautów.

Przyjrzyjmy się teraz pewnej historii. Marek był bardzo zdenerwowany, jego szef zlecił mu wypełnienie dodatkowych papierów. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że był to piątek, a więc czas, gdy Marek myśli już tylko o wieczornej imprezie i zabawie. Pierwsze, drugie, trzecie piwo i telefon w dłoni. W poniedziałek okazało się, że post, w którym nazywa się szefa gburem, a własną pracę określa się mianem debilnej, może mieć opłakane skutki. Marek został zwolniony.

Ta sytuacja wydaje ci się abstrakcyjna? Warto mieć na uwadze wyżej wspomniane statystyki. Ponad połowa szefów śledzi aktywność podwładnych w mediach społecznościowych. Dlaczego tak się dzieje? Właściciele firm czy osoby odpowiedzialne za HR nigdy nie mieli tak łatwej możliwości zweryfikowania swoich pracowników. W dobie, gdy każdy pracownik buduje wizerunek firmy, jest to bardzo ważne. Nie bez powodu zacząłem artykuł od takiego przykładu. Chcę, abyś uświadomił sobie, że to, co pojawia się w sieci, nigdy nie jest anonimowe. Może przynosić zarówno korzyści, jak i spore kłopoty. Wybieraj więc świadomie, którą drogą chcesz podążać i pomyśl, co możesz dzięki temu zyskać.

Skoro wiemy już, że powinniśmy w internecie umieszczać tylko te treści, które będą działały bardziej na naszą korzyść niż odwrotnie, przejdźmy do tego, co możemy zrobić, aby tę korzyść odnieść. Jeśli jesteś studentem, a zakładam, że tak właśnie jest, masz bardzo duże możliwości, które daje ci dostęp do mediów społecznościowych. Nikt wcześniej nie miał tak łatwo, jeśli chodzi o promowanie własnych projektów, idei, firm, stylu życia itd. Pomyśl przez chwilę, co robisz, gdy jesteś w jakimś fajnym miejscu, załóżmy – na wakacjach. Masz ochotę zrobić zdjęcie i pochwalić się znajomym, prawda? Dlaczego nie myślisz w ten sposób o rzeczach, które mogą przynieść ci realną korzyść? Pochwal się własnym pomysłem na życie, wartościami, biznesem…

  1. Załóż bloga

Z pewnością masz jakąś pasję, coś, co sprawia, że twoje życie nabiera nowego sensu. Lubisz czytać książki? – załóż bloga, na którym będziesz je recenzować. Wyznajesz pewne wartości, którymi chcesz się dzielić z innymi? Chcesz zarażać ludzi jakąś ideą? Do dzieła! Stwórz wizję, określ target, pomyśl o promocji i ruszaj. Myślisz, że blogowanie jest już niemodne? Zmień myślenie, to doskonały sposób, aby stworzyć społeczność, której możesz później oferować inne produkty. Kto wie… może za jakiś czas napiszesz własną książkę? Bazę potencjalnych klientów będziesz już mieć.

  1. Załóż stronę na Facebooku

Jestem zwolennikiem stworzenia spójnej i rozbudowanej strategii marketingowej. Nie obejdzie się bez przestrzeni, w której możesz sprawnie komunikować się ze swoją społecznością. Wartościowe i regularne posty zawsze są w cenie. Niech ta strona będzie twoją wizytówką, odzwierciedleniem twoich myśli, idei i życia.

  1. Własna strona internetowa

Nieuniknione jest to, że papierowe CV odejdzie w niepamięć. Przygotuj się na to już teraz. Stwórz własną stronę internetową, gdzie możesz na bieżąco aktualizować to, czym się zajmujesz, jakie odnosisz sukcesy i jakie są twoje najbliższe plany. Tworząc stronę, na której znajdą się ciekawe rzeczy, jesteś o kilka kroków przed konkurencją, chociażby na rynku pracy, a to ogromy plus.

  1. Nagrywaj wideo

Wideo to przyszłość. Wszelkie badania pokazują, że w niedalekiej przyszłości treść zostanie wyparta przez obraz. Naucz się nagrywać filmy, mówić do ludzi i prezentować się tak, abyś był odbierany przez ludzi w sposób pozytywny, a nie przypadkowy.

  1. Twórz, twórz i jeszcze raz twórz

Studia to najlepszy czas na własne projekty, na budowanie własnej marki, na pierwszy biznes. Bo kiedy, jeśli nie teraz? Zazwyczaj gdy jesteś studentem, to mówiąc wprost, nie masz nic do stracenia. Nie masz zobowiązań, a jedynie mnóstwo szans. Tylko nieliczni potrafią je dostrzec, a naprawdę małe grono samo potrafi sobie te szanse stwarzać. Ty możesz, w zasadzie każdy może, ale ty wiesz, że to wszystko ma sens tylko wtedy, gdy ciągle idziesz do przodu.

Pamiętaj jednak też, że…

Niejednokrotnie usłyszysz, że jesteś chwalipiętą. Uśmiechnij się wtedy szeroko i powiedz, że wolisz dzielić się własnymi sukcesami i dzięki temu budować otoczenie, przy którym możesz jeszcze bardziej wzrastać, niż wrzucać zdjęcia z imprez, na których jedynym sukcesem jest to, że potrafiło się odnaleźć drogę do domu.

Doświadczysz hejtu, ale jesteś na tyle samoświadoma, że będziesz potrafiła odróżnić konstruktywną krytykę od przesiąkniętego jadem wołania o pomoc. Będzie ci przykro, ale nie dlatego, że ktoś napisał coś złego. W przeciwieństwie do nich będziesz świadoma tego, że każda sekunda poświęcona na nienawiść to utrata czasu, który można przeznaczyć na zrobienie czegoś niesamowitego.

Będziesz chciał przestać i rzucić wszystko, po czym przeczytasz jeden, krótki komentarz: „dziękuję, to dla mnie ważne”, i wtedy będziesz chciał jeszcze więcej, bardziej i lepiej… bo poczujesz, że to co robisz, naprawdę ma sens.

Korzystaj z narzędzi, dzięki którym możesz dać się poznać światu. Dziś nie musisz mieć umowy z wydawnictwem, aby publikować wartościowe treści. Nie musisz mieć studia nagrań, aby wypuścić w świat własne wideo. Nie musisz mieć miliona złotych w kieszeni, aby inni ludzie mogli poznać twoje spojrzenie na świat. Kreuj własny wizerunek, rób to z uśmiechem na twarzy i radością w sercu. Pamiętaj, że jeśli sam nie wyjdziesz przed szereg, zawsze będziesz tkwił w przeciętności, a nie tam jest twoje miejsce!

Patron: Rada Konsultacyjna UW

logo Rada UW