GBPUSD analiza 14-21.12.2011

Jak widzimy na zamieszczonym poniżej wykresie ceny pary walutowej GBPUSD, formacja Głowy i Ramion, o której pisałem tydzień temu, nie została dokończona, tzn. cena nie przebiła się przez wspominany rejon wsparcia, który był również poziomem tak zwanej Szyi w formacji. Tym samym utworzyła się formacja Podwójnego Dna (zaznaczona punktami A i B na wykresie), która była sygnałem do ruchu zwyżkowego ceny. Ruch ten był poparty gorszymi od oczekiwanych wynikami amerykańskiego CPI (indeks wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych), który było gorsze od oczekiwanych o 0,1 punkt procentowy. W ujęciu dziennym widać, że cena napotkała opór, wyznaczony przez szczyty z dnia 30 listopada i 8 grudnia i zaczęła się nieco cofać.

W ujęciu cztero-godzinnym jeszcze lepiej daje się zaobserwować nieudane przebicie przez poziom oporu. Notowania wróciły z poziomu 1.5770 do 1.5650 dolarów za funta. Możemy jednak tłumaczyć ten ruch jako korekte przed kolejną falą wzorstów kursu. Najpopularniejszą wielkością byłyby ten na poziomie 38,2% Fibonacci-ego, dlatego już w najbliższym czasie możemy się spodziewać powrotu zwyżki ceny i kolejnej próby sforsowania lini oporu. Możliwe jest jednak, iż z powodu mniejszych obrotów na rynkach walutowych w okresie przedświątecznym, cena nie wybije się z poziomu 38,2% ale z 50% lub nawet 61,8%.

 


Na jutro zapowiedziane jest ogłosznie danych o brytyjskim i amerykańskim PKB, które będą miały duży wpływ na kształtowanie się notowań tej pary. Ponadto, także jutro o godzinie 16 polskiego czasu, nastąpi ogłosznie wyników indeksu Uniwersytetu Michigan badającego sentyment wsród gospodarstw domowych. Wyniki tego indeksu są również bardzo ważnym czynnikiem kształtującym cene GBPUSD.

 

Michał Kurowski

Koło Naukowe Market Wizards UW